W sobotę(13.06) wybrałam się z Agu oraz jej siostrzyczką na spacer ze szczeniaczkami. Bo tak jakoś wyszło, że moja pieseła się oszczeniła. Dwa psy:
Poszłyśmy z pieskami na podryw do centrum miasta xD Pojawił się jeden gość 7/10 więc nawet zadziałało :D ale miał ze sobą taką upierdliwą dziewczynkę, prawdopodobnie siostrę, która podczas pierwszej(a za razem zaskakującej) wspinaczki na schody zdejmowała z nich szczeniaczki. Najlepsze i tak było gdy mówiła, że gdy Gabrysia urodziła i trzymała szczeniaka na ręce to jej prawie na plecy spadł ale go uratowała(też nie wiedziałyśmy o o chodzi). Na szczęście po jakiś dziesięciu minutach się zmyła i szybko uciekłyśmy. Bo tak należało zrobić.



Potem poszłyśmy do parku, gdzie była już Darha. A dlaczego tam była? Bo był dzień naszego zadupia i była impreza(Lel i tak tylko siedziałyśmy albo stałyśmy i gadałyśmy) ! :D

Na następny dzień był piknik mleczny ! Niestety ja akurat się nie załapałam, znaczy: spóźniłam się, bo odrabiałam lekcje, jako grzeczna uczennica pragnąca poprawić 2 na 3, Darha poszła tam wcześniej i wpierdzielała kaszkę manną, natomiast Agu pojechała do domciu(bo tak właściwie to mieszka ok. 15 km od nas). Była Sylwia Grzeszczak ! I zaśpiewała Księżniczkę! xD Niestety nie zrobiłam żadnych zdjęć ale wystraszyłam Aleca, mojego brata xD Za dużo Darów Anioła. Alec to Darha, a ja byłam Izzy(dla tych, którzy wiedzą o co chodzi).
Wg mnie to już wszystko. Dziewczyny może coś dopiszą.
| Stanisław(Staś, Stachu) Lynch aka Murzyn |
| Sam Wayland aka Rudy |
| Sami dotarł do połowy, natomiast Stachu aż na szczyt |
Poszłyśmy z pieskami na podryw do centrum miasta xD Pojawił się jeden gość 7/10 więc nawet zadziałało :D ale miał ze sobą taką upierdliwą dziewczynkę, prawdopodobnie siostrę, która podczas pierwszej(a za razem zaskakującej) wspinaczki na schody zdejmowała z nich szczeniaczki. Najlepsze i tak było gdy mówiła, że gdy Gabrysia urodziła i trzymała szczeniaka na ręce to jej prawie na plecy spadł ale go uratowała(też nie wiedziałyśmy o o chodzi). Na szczęście po jakiś dziesięciu minutach się zmyła i szybko uciekłyśmy. Bo tak należało zrobić.
Potem poszłyśmy do parku, gdzie była już Darha. A dlaczego tam była? Bo był dzień naszego zadupia i była impreza(Lel i tak tylko siedziałyśmy albo stałyśmy i gadałyśmy) ! :D
Na następny dzień był piknik mleczny ! Niestety ja akurat się nie załapałam, znaczy: spóźniłam się, bo odrabiałam lekcje, jako grzeczna uczennica pragnąca poprawić 2 na 3, Darha poszła tam wcześniej i wpierdzielała kaszkę manną, natomiast Agu pojechała do domciu(bo tak właściwie to mieszka ok. 15 km od nas). Była Sylwia Grzeszczak ! I zaśpiewała Księżniczkę! xD Niestety nie zrobiłam żadnych zdjęć ale wystraszyłam Aleca, mojego brata xD Za dużo Darów Anioła. Alec to Darha, a ja byłam Izzy(dla tych, którzy wiedzą o co chodzi).
Wg mnie to już wszystko. Dziewczyny może coś dopiszą.
~ Agi
Ja mogę dodać, że było zajebiście! XD (tak oryginalnie) and.....this all xD Nara!
~ Darha
Nie dajcie się zwieść słodkiemu Samiemu który nie zważa na to gdzie i na kogo siusia (pozdrawiam koszulkę Agi)
~Agu
Ta upierdliwa dziewczynka chyba nie była jego siostrą. Po prostu jakaś nieznajoma.
OdpowiedzUsuń